Jeden z torów linii kolejowej pomiędzy Bytomiem Odrzańskim i Nową Solą jest zniszczony! Przyczyna? Pociąg towarowy przez dziesięć kilometrów ciągnął wykolejony wagon, który ciął drewniane podkłady pod tory jak zapałki!
Jak dowiedziała się Gazeta Lubuska, do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę. Około 2.15 pociąg towarowy wjechał na stację w Bytomiu Odrzańskim. Po chwili skład ponownie ruszył. Kilkadziesiąt metrów dalej, na skutek przegrzania zestawu kołowego ostatni wagon ,,wyskoczył” z szyn. Maszynista z uwagi na hałas, długość pociągu i noc, nie zauważył tego. Lokomotywa ciągnęła wykolejony wagon przez następnych dziesięć kilometrów.
W tym czasie z ogromną siłą ciął on wszystko, co znajdowało się na jego drodze. Drewniane podkłady pod tory pękały pod jego ciężarem niczym zapałki. Betonowe przejazdy kolejowe mają głębokie wyrwy. Gdyby wagon przechylił się, mógł pociągnąć za sobą resztę składu. Na szczęście maszynista w porę, tuż przed wjazdem na stację kolejową w Nowej Soli, zorientował się i zatrzymał pociąg. Możliwe, że dzięki temu nie doszło do katastrofy na nowosolskim dworcu.

Redakcja