22 stycznia 2023 to dzień upływający pod znakiem śnieżnej zimy, ale także opóźnionych pociągów między Żarami a Zieloną Górą.
Trudno powiedzieć jaki jest powód opóźnień, ale niestety nie są one rzędu 5 - 10 minut, tylko przekraczają 30 minut i powoli zbliżają się do godziny.
Redakcja serwisu wybrała się na zielonogórskie Zacisze, by na szlaku w kierunku Żar sfotografować regio z Węglińca oraz IC Hetman do Lublina. Infopasażer nie pozostawiał złudzeń, że pociągi będą opóźnione.
Już po godzinie 8.00 rano wiadomo było, że do Zielonej Góry z opóźnieniem przyjedzie pociąg regio z Żagania, który po kilkuminutowym postoju powinien odjechać do Goerlitz. Tym samym odjazd do Niemiec był opóźniony, ostatecznie o 48 minut od planowego przyjazdu.
To opóźnienie w zasadzie rozwaliło cały ruch na jednotorowej linii z małą ilością miejsc, gdzie pociągi mogłyby się ze sobą minąć.

Opóźniony 43 minuty pociąg z WęglińcaOstatecznie opóźnienie pociągu do Goerlitz opóźniło pociąg z Węglińca do Zielonej Góry o 43 minuty, gdyż musiał oczekiwać na stacji Nowogród Osiedle na zwolnienie szlaku do Zielonej Góry. To opóźnienie opóźniło odjazd IC Hetman do Lublina, który oczekiwał na zwolnienie szlaku w kierunku Żar. Hetman już na początku swojej trasy złapał 50 minutowe opóźnienie, które ciężko będzie nadrobić. Tutaj warto się jeszcze zastanowić, czy nie lepiej było przytrzymać pociąg regio w Nowogrodzie i wypuścić Hetmana z lekkim opóźnieniem do Nowogrodu. Wtedy chociaż on miałby mniejsze opóźnienie.

Opóźniony 50 minut już na starcie IC Hetman do LublinaW przypadku linii 370, o której mówimy mści się likwidacja mijanki w Letnicy, która umożliwiłaby krzyżowanie pociągów skracając długi odcinek bez mijanek między Zieloną Górą Główną a Nowogrodem Osiedle. Istnieją plany jej odbudowy wraz z reaktywacją szlaku między Bieniowem a Lubskiem, ale trudno powiedzieć kiedy doczekają się one realizacji.