Na puste od lat tory i dworce miało wrócić życie. Za sprawą szynobusu. Padały kolejne terminy uruchomienia linii. I na obietnicach się kończyło. Tymczasem pociąg do pociągu nie słabnie.
Siostra pana Tomasza pracuje i mieszka w Cottbus. Rodzina często się odwiedza. Szynobus Zielona Góra – Cottbus byłby dla niej idealny.
Daniel Kaczmarek z Sarbii także do Cottbus chętnie by pojechał. Od kilkunastu lat mieszka tam jego kuzynka. – A i do Zielonej by się wyskoczyło – dodaje. Anna Nowakowska z Połupina bardzo się ucieszyła na wieść o szynobusie. Na Śląsk jeździ, problem z połączeniem jest, a tak byłoby wygodnie. Bo na dworzec w Krośnie z Połupina to żabi skok. Na ożywienie dawnej linii czeka też Robert Krakowski. I Filip Łobudzki, który dokładnie pamięta, jak cztery lata temu na tory wjechał szynobus. Pożyczony z woj. podlaskiego. To był kurs pokazowy.
- Wtedy uwierzyłem, że już niebawem takim będziemy tu jeździć – podkreśla. – Odżyłyby też miejscowości na trasie, choćby takie Wężyska z Zieloną miałyby bezpośrednie połączenie.
Ostatni pasażerowie z Krosna czy Gubina podróżowali pociągiem w 2002 roku. Linia kolejowa została zamknięta. A 160 lat temu można stąd było się dostać pociągiem do Wrocławia czy Frankfurtu!
- Ostatni rozkład jazdy z Gubina znajduje się w izbie muzealnej – mówi Tadeusz Buczek ze Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Gubińskiej. - Niewiele na nim pozycji: Guben (odjazd 8.06, 16.20), Zielona Góra (9.02, 17.09), Czerwieńsk (5.00, 9.02, 17.09). Wcześniej, gdy w obu miastach stacjonowało wojsko, kursów było znacznie więcej.
- Czy nadal tylko będziemy słyszeć obiecanki- cacanki? – pytają mieszkańcy regionu. Bogdan Mucha, zastępca dyrektora departamentu gospodarki i infrastruktury w urzędzie marszałkowskim przyznaje, że w ubiegłych latach w ramach polsko – niemieckiej współpracy oszacowano dofinansowanie dwóch par pociągów na trasie Zielona Góra – Guben - Cottbus. Wybór przewoźnika obsługującego połączenie miał rozstrzygnąć przetarg. Jednak przeszkodą w uruchomieniu takiego połączenia przez samorząd województwa stało się prawo. Bo kompetencje województwa kończą się na organizacji i dofinansowaniu krajowych, kolejowych przewozów pasażerskich. A międzynarodowymi kursami zajmuje się już ministerstwo infrastruktury.
Obecnie projekt ustawy jest rozpatrywany przez sejmową komisję infrastruktury i ma być gotowy do końca roku. Wtedy to będzie można ogłosić przetarg na połączenia kolejowe Zielona Góra – Cottbus.
Europoseł Bogusław Liberadzki dodaje, że prace przy nowej ustawie – po wypadku busa – nabiorą tempa. Ale zauważa też, że liberalizacja prawa nastąpiła już w styczniu br. I dzięki temu działają połączenia kolejowe ze Świnoujścia i Szczecina do Niemiec.

Redakcja